kuczowic.eu

GÓRNY ŚLĄSK NIEOCZYWISTY



Rzeka Rawa

19 kilometrów wędrówki przez sam środek Aglomeracji Górnośląskiej. Jedyna rzeka w województwie, która w żadnym momencie nie wypływa poza miasto. Ruda Śląska, Świętochłowice, Chorzów, Katowice, to etapy jej drogi. Trzy ostatnie miasta oparły się właśnie o tę rzekę. To nad tą rzeką powstały pierwsze osady. Ich mieszkańcy łowili ryby, budowali młyny, polowali w okolicznych lasach i uprawiali pola. Trudno to sobie dziś wyobrazić, ale taka była Rawa przed wiekami.

Rzeka, czy kanał ściekowy?

Jeszcze w połowie XIX w. Rawa była sporą rzeką, pełną ryb i napędzającą 8 młynów. Do dziś jedna z chorzowskich ulic w pobliżu Rawy nosi miano Młyńskiej. Młynarz Klimza sprzedał swoją ziemię pod budowę osiedla Klimzowiec. Pod koniec XIX w. ryby w Rawie wyginęły. Już w okresie międzywojennym obliczono, że w rzece jest więcej ścieków, niż wody z naturalnych źródeł. Po wojnie w rzece odnaleziono ledwie kilka procent naturalnej wody i orzeczono, że Rawa to kanał ściekowy. Tak zostało do dzisiaj, choć Rawa zmieniła swoje oblicze i na kilku odcinkach można przyjąć, że to prawdziwa rzeka.



Początek

Źródło rzeki znajdowało się w pobliżu stacji kolejowej w Chebziu. Źródło to zniknęło wskutek działalności górniczej. Obecnie początek rzeki znajduje się w stawie Marcin w Chebziu. Nie jest to źródło Rawy, bo nie ma tu naturalnego wypływu wody. Staw zasilany jest deszczówką i ściekami. Pomimo tego zbiornik jest bardzo malowniczy. Trudno dostępne brzegi porastają gęste zarośla. W wodzie żyją ryby, a nad brzegami gniazdują liczne ptaki, głównie kaczki. Spotkamy też łabędzie, a nawet czaple.


Podziemny kolektor

Ze stawu Rawa wypływa rurą o średnicy 20 cm. Jej wody znikają na dłuższy czas. Kiedyś Rawa płynęła przez sam środek Świętochłowic oraz Chorzowa. W tym pierwszym mieście przeciskała się miejscami między kamienicami. Spuszczano do niej ścieki komunalne i przemysłowe obu miast. Z czasem stała się cuchnącym ściekiem pełnym szczurów. Władze obu miast nigdy nie próbowały oczyścić ścieków. Łatwiej było wtłoczyć rzekę do kolektorów i w ten sposób pozbyć się problemów. Martwić musiały się Katowice, do których rzeka płynęła i które przez dziesięciolecia postępowały z nią bardzo podobnie. Obecnie w Świętochłowicach i w Chorzowie kolektory z wodami Rawy są zasypane. Wzdłuż nich prowadzą aleje spacerowe. Możemy w ten sposób dokładnie śledzić przebieg Rawy, mając ją stale pod nogami.


Oczyszczalnia

Już w początkach XX w. na granicy Chorzowa i Katowic zbudowano niewielką oczyszczalnię, mniej więcej w miejscu, gdzie kiedyś stał młyn na rzece. W latach międzywojennych zbudowano tu już stałą oczyszczalnię, a rzekę niemal w całym biegu uregulowano. Koryto rzeki wybetonowano, a w wielu miejscach zmieniono (i wyprostowano) jej przebieg. Był to ewenement, bo całą rzekę przepuszczono wówczas przez oczyszczalnię. Skuteczność oczyszczania ścieków nie była jednak wysoka. Dopiero w XXI w. oczyszczalnię Klimzowiec zmodernizowano tak, że uzyskano wymagane parametry oczyszczania. Oprócz Rawy, oczyszcza się tu ścieki z całego Chorzowa i Świętochłowic.


Tysiąclecie i Załęże

Oczyszczone wody Rawy płyną dalej pomiędzy osiedlem Tysiąclecia i Załężem. Przy Tysiącleciu rzeka mija staw Maroko zamieniony w teren rekreacyjny. Rawa płynie tutaj wąską strugą, na której pojawiają się pierwsze kaczki. Stopniowo wody w rzece zaczyna przybywać, choć woda nie zachęca do kąpieli. Pokryta jest zielonym dywanem glonów, świadczącym o bogatej biologii rzeki. Za ulicą Bracką silnie zarośnięta Rawa płynie przez teren dawnej huty Baildon, by wpłynąć do śródmieścia Katowic.


Sztuczna Rawa

Pod centrum Katowic rzeka płynęła podziemnym kanałem. We współczesnych czasach nie zrealizowano pomysłu odkrycia koryta. Wymagałoby to oczyszczenia wszystkich ścieków, jakie wpływają do rzeki poniżej Klimzowca, na co nie zdecydowano się. Ostatecznie rzeka pozostała mieszkaniem szczurów, a na katowickim rynku zbudowano tzw. sztuczną Rawę, czyli zespół fontann i małych basenów, przy których utworzono miejsca do wypoczynku "pod palmami".


Bulwary

W dalszym biegu Rzeka płynie w stronę Zawodzia, pomiędzy wieżowcami Osiedla Gwiazd i starymi kamienicami Zawodzia, Na jej brzegach usadowiły się też obiekty uniwersyteckie. Rawę wpuszczono tu w głębokie betonowe koryto. Wzdłuż rzeki zbudowano tzw. Bulwary Rawy. Po obu stronach rzeki prowadzą chodniki ze skromną infrastrukturą i z niewielką ilością zieleni. Bulwary zbudowano i pozostawiono same sobie. Nikt o nie nie dba. Mieszkańcy spacerują i biegają bulwarami, ale te są szare i raczej ponure. Czekają na nowe życie. Na tym odcinku do Rawy wpada jedyny jej prawdziwy dopływ - potok Leśny, mający swoje źródło w Muchowcu.


Ujście

Za Zawodziem Rawa przepływa przez smutne tereny Szopienic, za którymi wypływa w rejonie dawnej osady Szabelnia. Tutaj zauważyć można jeszcze pozostałości dawnego koryta rzeki. Rawa płynie tu w szpalerze drzew, mijając atrakcyjne, raczej dzikie stawy Hubertus. Na granicy Sosnowca wody Rawy wpadają do znacznie większej Brynicy. Od stawu Marcin przepłynęły dokładnie 19,4 km. Wraz Brynicą popłyną do Przemszy i dalej do Wisły.

Rzeka Rawa.
Rzeka Rawa.
Rzeka Rawa.